Czym różni się remediacja in situ od ex situ?
Najprościej rzecz ujmując, różnica dotyczy miejsca prowadzenia procesu. Oczyszczanie in situ odbywa się tam, gdzie występuje zanieczyszczenie – grunt pozostaje na swoim miejscu, a do gleby wprowadza się odpowiednio dobrane mikroorganizmy. Z kolei remediacja gruntu w wariancie ex situ wymaga wybrania skażonej ziemi, przewiezienia jej i umieszczenia na izolowanym od podłoża stanowisku technologicznym, czyli płycie remediacyjnej. Oba podejścia prowadzą do tego samego celu, ale różnią się logistyką, kosztem i czasem realizacji.
Bioremediacja in situ – oczyszczanie w miejscu skażenia
Metoda in situ polega na oczyszczeniu gruntu bez jego wydobywania. Do gleby wprowadza się wyselekcjonowane szczepy bakterii zdolne do rozłożenia konkretnego rodzaju skażenia, a następnie zapewnia warunki sprzyjające ich pracy. To rozwiązanie efektywne, wygodne i stosunkowo tanie, ponieważ nie generuje kosztów transportu i składowania ziemi.
Dużą zaletą jest też to, że proces nie ingeruje w strukturę terenu i nie niszczy rodzimej mikrobioty gleby. Metoda sprawdza się zwłaszcza przy skażeniach do niewielkiej głębokości oraz w przypadkach, kiedy inwestor może przeznaczyć na to więcej czasu – oczyszczanie in situ może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy.
Bioremediacja ex situ – oczyszczanie poza miejscem skażenia
W niektórych sytuacjach ekonomicznie uzasadnione jest wybranie skażonego gruntu i przewiezienie go na płytę remediacyjną – izolowane od podłoża stanowisko, na którym prowadzi się proces oczyszczania. To podejście ex situ. Wyróżnia się tu dwa podejścia ex situ on site – w tym samym miejscu wydobycia na specjalnie przygotowanych poletkach lub jeśli nie ma takiej możliwości ex situ off site – po wywiezieniu na specjalnie przygotowane płyty.
Na poletkach czy płycie znacznie łatwiej kontrolować parametry procesu: wilgotność, napowietrzenie, temperaturę czy pH. Metoda ta bywa konieczna przy silnych skażeniach lub gdy charakter terenu uniemożliwia oczyszczanie na miejscu. Jej wadą są wyższe koszty związane z wydobyciem i transportem ziemi.
Bioremediacja on site – rozwiązanie pośrednie
Istnieje też wariant łączący zalety obu podejść – bioremediacja on site. W tym przypadku tymczasową, izolowaną od gruntu płytę buduje się bezpośrednio na terenie skażenia. Składuje się na niej wydobyty grunt, który przechodzi proces oczyszczania na miejscu, bez konieczności wywożenia ziemi poza teren inwestycji. To rozwiązanie pozwala zachować kontrolę nad parametrami procesu typową dla ex situ, jednocześnie ograniczając koszty i formalności związane z transportem.
Kiedy wybrać którą metodę?
Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi – wybór zależy od kilku czynników, takich jak:
- rodzaj i głębokość zanieczyszczenia,
- dostępny czas,
- warunki gruntowo-wodne,
- budżet.
Jeśli skażenie sięga płytko, a teren nie jest przeznaczony do natychmiastowej zabudowy, zwykle korzystniejsze jest oczyszczanie in situ. Gdy zanieczyszczenie jest silne, a inwestora goni czas, lepiej sprawdzi się ex situ, on site lub ex situ off site. W BACTrem specjalizujemy się we wszystkich strategiach bioremediacji oraz w obsłudze płyt bioremediacyjnych, a odpowiednią metodę dobieramy zawsze do konkretnego przypadku.
Dlaczego badania poprzedzają wybór metody?
Trafny wybór nie jest możliwy bez rzetelnej diagnozy. Badania in situ oraz analizy laboratoryjne pozwalają określić rodzaj i stężenie zanieczyszczeń, a także potencjał biodegradacji rodzimej mikrobioty. Dopiero te dane pokazują, czy wystarczy wspomóc naturalne procesy, czy konieczne jest wprowadzenie wyselekcjonowanych szczepów. Pominięcie tego etapu to najczęstsza przyczyna nieskutecznego, a w efekcie droższego oczyszczania terenu. Z tego powodu remediacja gruntu zawsze powinna zaczynać się od badań.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Zwykle in situ, bo nie generuje kosztów wydobycia, transportu i składowania ziemi. Trzeba jednak liczyć się z dłuższym czasem oczyszczania.
Niekoniecznie skuteczniejsza, ale łatwiejsza do kontrolowania. Na płycie remediacyjnej prościej utrzymać optymalne parametry procesu, co bywa istotne przy silnych skażeniach i może skrócić czas oczyszczania.
Nie. Oczyszczanie in situ wykorzystuje procesy biologiczne i nie wpływa negatywnie na rodzimą faunę, florę ani mikrobiotę gleby.
Najlepiej specjalista, na podstawie wyników badań. Skontaktuj się z doradcami BACTrem – pomożemy ocenić sytuację i dobrać metodę do rodzaju skażenia.


