Zanim ruszą prace na terenie po działalności przemysłowej, warto sprawdzić, co kryje się w glebie. Badanie skażenia gruntu pozwala ocenić, czy ziemia i woda gruntowa nie zawierają substancji niebezpiecznych w stężeniach przekraczających dopuszczalne normy. To krok, który chroni inwestora przed kosztownymi niespodziankami w trakcie realizacji. Wyjaśniamy, jak przebiega taki proces krok po kroku i co należy zrobić, gdy badania wykażą zanieczyszczenie.
Dlaczego warto zbadać grunt przed inwestycją?
Wykonanie badań na wczesnym etapie to przede wszystkim ograniczenie ryzyka. Wykrycie zanieczyszczenia, zanim ruszy budowa, pozwala uniknąć wstrzymania prac, opóźnień i nieprzewidzianych kosztów remediacji w środku inwestycji. Wyniki badań bywają też argumentem w negocjacjach – mogą obniżyć cenę zakupu działki lub przekonać przyszłych nabywców, że teren jest sprawdzony.
Co istotne, samo badanie to niewielki wydatek w porównaniu z kosztami zatrzymanej budowy czy negatywnych skutków dla zdrowia. Wczesna diagnoza daje również czas na zaplanowanie oczyszczania w najtańszym i najbardziej ekologicznym wariancie.
Kiedy badanie skażenia gruntu jest konieczne?
Ocena stanu gruntu jest szczególnie ważna tam, gdzie w przeszłości prowadzono działalność przemysłową lub inną mogącą powodować zanieczyszczenia. Dotyczy to m.in. terenów po zakładach produkcyjnych, stacjach paliw, składowiskach odpadów czy parkingach.
Obowiązek oceny wynika również z przepisów. Sposób prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi reguluje rozporządzenie Ministra Środowiska z 1 września 2016 r., a ocena stopnia zanieczyszczenia bywa wymagana przy określaniu geotechnicznych warunków posadowienia obiektów. Jeśli nie masz pewności, czy badania są konieczne, najbezpieczniej skonsultować się ze specjalistą, który oceni potencjalne ryzyko dla danego terenu.
Etapy identyfikacji zanieczyszczenia
Identyfikacja skażenia przebiega etapowo. Najpierw ustala się, jaka działalność mogła być źródłem zanieczyszczenia na danym terenie – obecnie i w przeszłości. Następnie określa się listę substancji, których wystąpienie jest prawdopodobne ze względu na charakter tej działalności.
Kolejny krok to zebranie i analiza dostępnych źródeł informacji, w tym archiwalnych badań stanu środowiska, które mogą wskazywać na zanieczyszczenie historyczne. Na tej podstawie przygotowuje się program badań wstępnych i przeprowadza pobór próbek. Jeśli wyniki wykażą przekroczenia, realizuje się badania szczegółowe, które pozwalają dokładnie wyznaczyć zasięg skażenia i opracować dalszy plan postępowania.
Jak przebiega pobór próbek gruntu?
Pobór próbek to etap wymagający precyzji. Najpierw ustala się liczbę próbek w zależności od wielkości terenu – większy obszar dzieli się na sekcje, z których pobiera się materiał do badań. Dzięki temu wynik jest reprezentatywny dla całej działki, a nie tylko jej fragmentu.
Próbki pobiera się z różnych głębokości. Próby powierzchniowe pochodzą z wierzchniej warstwy gruntu, a próby wgłębne – z głębszych partii, zwłaszcza tam, gdzie zalegają grunty nasypowe lub gdzie spodziewane jest skażenie, na przykład w sąsiedztwie dawnych zbiorników na paliwo. Tak pobrany materiał trafia do akredytowanego laboratorium, bo tylko ono daje gwarancję wiarygodnych wyników.
Jaki jest zakres badań laboratoryjnych?
Rodzaj oznaczeń dobiera się do charakteru spodziewanych zanieczyszczeń. W standardowym zakresie bada się obecność metali i metaloidów (m.in. arsenu, baru, chromu, cynku, kadmu, miedzi, niklu, ołowiu, rtęci) oraz substancji ropopochodnych: olejów, benzyn i węglowodorów, w tym wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA).
To właśnie węglowodory, zwłaszcza WWA, stanowią największe zagrożenie – wykazują właściwości mutagenne i rakotwórcze. W przypadku stwierdzenia przekroczeń konieczne jest wykonanie badań szczegółowych, które pozwalają precyzyjnie określić obszar zanieczyszczenia, zarówno w planie, jak i w przekrojach głębokościowych.
Co otrzymuje inwestor po zakończeniu badań?
Efektem badań jest dokumentacja zawierająca wyniki przeprowadzonych analiz. Znajdują się w niej zarówno tabele z wartościami stężeń, jak i opracowania graficzne – mapy z naniesionymi punktami poboru próbek oraz rysunki obrazujące zasięg zanieczyszczenia.
Dokumentacja opisuje też historię terenu, sposób jego użytkowania i przebieg badań, a kończy się wnioskami wskazującymi kolejne kroki niezbędne do zgodnego z prawem zakończenia procesu. Dla inwestora to konkretna informacja: czy teren jest czysty, a jeśli nie – z jakim zakresem oczyszczania trzeba się liczyć.
Co zrobić, gdy grunt okaże się zanieczyszczony?
Jeśli badania wykażą skażenie, fakt ten zgłasza się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ), a następnie składa wniosek o decyzję ustalającą sposób remediacji terenu. W projekcie planu remediacji opisuje się, jak grunt zostanie oczyszczony.
Tu z pomocą przychodzi bioremediacja – naturalna metoda wykorzystująca mikroorganizmy do rozkładu zanieczyszczeń. W BACTrem nie tylko wykonujemy analizy zanieczyszczenia gruntu i wód oraz doradzamy merytorycznie, lecz także produkujemy biopreparaty i prowadzimy proces oczyszczania. Dzięki temu inwestor ma jednego partnera na całej drodze: od badań, przez dobór technologii, aż po skuteczne oczyszczenie terenu.
Ile kosztuje badanie gruntu?
Koszt zależy od liczby pobranych próbek i zakresu oznaczeń. Im większy teren i im więcej substancji trzeba zbadać, tym wyższy wydatek – a konieczność wykonania badań szczegółowych dodatkowo go zwiększa. Warto jednak pamiętać o proporcjach: koszt badania jest nieporównywalnie niższy od kosztów remediacji prowadzonej w pośpiechu, już po rozpoczęciu inwestycji.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Ocena stopnia zanieczyszczenia bywa wymagana m.in. przy określaniu geotechnicznych warunków posadowienia. O konieczności badań może też informować miejscowy plan zagospodarowania. W razie wątpliwości warto skonsultować się ze specjalistą.
Zwykle kilka tygodni – obejmuje zebranie informacji, pobór próbek w terenie, analizy laboratoryjne i opracowanie dokumentacji. Ten czas się wydłuża, jeśli są potrzebne badania szczegółowe.
Wyłącznie akredytowane laboratorium lub certyfikowana jednostka badawcza – to warunek wiarygodności wyników.
Po zgłoszeniu do RDOŚ i zatwierdzeniu planu remediacji można przystąpić do oczyszczania. Skontaktuj się z doradcami BACTrem – pomożemy Ci dobrać metodę bioremediacji do konkretnego rodzaju skażenia.


